Magdalena Dalecka

Urodziłam się i mieszkam w Gdyni. Wiek: 53.  Mam męża i dwoje dzieci, w tym dorosłą już córkę. W skład rodziny wchodzą też pies i kot. Rodzeństwa brak.

Moje hobby całkiem banalne: muzyka, książki, filmy oraz ceramika z Bolesławca. Ulubiony gatunek muzyczny: rock progresywny i metal progresywny, ulubiony gatunek książki i filmu: fantasy.

Moim ulubionym zespołem jest Riverside, zaraz po nich Lunatic Soul, Collage i Quidam. Numer jeden wśród książek „Pan Lodowego Ogrodu” Grzędowicza, a numer jeden flmowy, to „Joker”. Ostatnio polubiłam też skandynawskie kino, szczególnie duńskie, a najbardziej to, w którym obejrzeć można Madsa Mikkelsena.

Marzę o podróżach, najchętniej na daleką północ, by móc zobaczyć zorzę polarną. Chciałabym również zagrać kiedyś w filmie katastroficznym.

Gdy ktoś mnie pyta to co mnie denerwuje u innych, pierwsza myśl brak punktualności i szacunku do czyjegoś czasu. Natomiast gdy ktoś zapyta o to co lubię u innych? Odpowiem: poczucie humor i umiejętność dbałości o swoje talenty.

Moje małe przyjemności? Jest ich sporo, ale bardzo lubię drzemki w towarzystwie psa przy ulubionej muzyce.
Mój udział w projekcie Równi Goście jest dla mnie dużym wyzwaniem. Jest też możliwością na uruchomienie w sobie i w innych  potencjałów. Wierzę w ten projekt i ludzi go tworzących, w wymierne efekty działania Równych Gości. I nie chodzi tu o spektakularne efekty, ale małe proste sprawy i sukcesy. Aby projekt zadziałał w sposób oczywisty i konkretny w przestrzeni społecznej i osobistej każdego z nas oraz każdego równego gościa.